Bruksela wywiera presję na Google: Android będzie musiał otworzyć się na konkurencję ze strony sztucznej inteligencji

  • Komisja Europejska domaga się, aby Android przyznał zewnętrznym sztuczkom inteligencji taki sam dostęp do kluczowych funkcji systemu, jaki ma Gemini
  • Bruksela podejmuje działania na mocy ustawy o rynkach cyfrowych, aby uniemożliwić Google zamknięcie ekosystemu mobilnego dla własnej sztucznej inteligencji.
  • Google wskazuje na zagrożenia bezpieczeństwa i prywatności, podczas gdy UE stawia na interoperacyjność i swobodę wyboru użytkowników
  • Środki te podlegają konsultacjom publicznym i mogą wejść w życie w UE przed końcem lipca 2026 r.

Europejskie regulacje dotyczące Androida i sztucznej inteligencji

Komisja Europejska skupiła się bezpośrednio na Jak Google integruje sztuczną inteligencję z AndroidemKomisja Europejska uważa, że ​​mobilny system operacyjny firmy niesłusznie faworyzuje Gemini, jej własnego asystenta AI, i jest zdecydowana nie dopuścić, by ta pozycja stała się nowym wąskim gardłem technologicznym w Europie.

W serii wstępnych ustaleń i formalnych dochodzeń wszczętych w tym roku Bruksela twierdzi, że Android będzie musiał udostępnić swoje najgłębsze funkcje do konkurencyjnych usług AICelem jest zapewnienie, aby wszystkie aplikacje, od asystentów takich jak ChatGPT czy Copilot po modele opracowane przez europejskie startupy, działały na tym samym poziomie integracji, z jakiego Gemini korzysta obecnie na telefonach i tabletach z Androidem.

Czego dokładnie Bruksela żąda od Google?

Punktem wyjścia dla UE jest ścisłe stosowanie Regulacja rynków cyfrowych (DMA)Rozporządzenie ma na celu ograniczenie uprawnień dużych platform pełniących rolę strażników dostępu. W tym kontekście Komisja powiadomiła Google o swoich wstępnych ustaleniach dotyczących roli Gemini w systemie Android i wszczęła formalne postępowanie w celu zbadania, czy nowe przepisy są naruszane.

Według Brukseli obecny projekt systemu operacyjnego Rezerwuje wiele kluczowych możliwości dla sztucznej inteligencji Google.Obejmuje to zarówno funkcje oprogramowania, jak i uprawnienia systemowe oraz dostęp do sprzętu, co pozwala Gemini na głęboką integrację z urządzeniem, czego inni dostawcy rozwiązań AI nie są w stanie odtworzyć na równych warunkach.

W praktyce oznacza to, że użytkownik europejski może dziś korzystać z alternatywnych asystentów, ale nie z tą samą płynnością ani tym samym poziomem dostępu do AndroidaNarzędzia takie jak ChatGPT, Copilot czy europejskie modele dla deweloperów umożliwiają interakcję z aplikacjami, zarządzanie zadaniami i korzystanie z możliwości telefonu na tym samym poziomie co Gemini Limited.

Według Komisji ta asymetria może przełożyć się na strukturalną przewagę Google na rozwijającym się rynku usług mobilnej sztucznej inteligencji. W związku z tym władze przyznały firmie sześciomiesięczne ultimatum na skorygowanie badanych praktyk, w ramach formalnego postępowania wszczętego 27 stycznia 2026 r.

Konkurs Google Android i AI

Interoperacyjność i dostęp do systemu: sedno działań

Rozważane przez Brukselę propozycje skupiają się na zagwarantowaniu prawdziwa interoperacyjność między systemem Android a usługami AI innych firmNie chodzi tylko o umożliwienie istnienia alternatywnych aplikacji, ale o umożliwienie im korzystania z tych samych zaawansowanych mechanizmów, które obecnie wykorzystuje Gemini, aby działały niemal niewidoczne dla użytkownika.

Z jednej strony Komisja twierdzi, że konkurencyjne systemy sztucznej inteligencji może wchodzić w interakcje z zainstalowanymi aplikacjami z tym samym poziomem dostępu, co rozwiązanie Google. Wśród wymienionych zadań znajdują się wysyłanie e-maili za pomocą preferowanej aplikacji użytkownika, zarządzanie kalendarzem, zamawianie jedzenia z dostawą, udostępnianie zdjęć lub treści kontaktom oraz wykonywanie czynności w różnych aplikacjach.

Kolejnym kluczowym elementem jest aktywacja głosowa. Bruksela chce, aby każdy użytkownik mógł aktywuj alternatywnych asystentów za pomocą spersonalizowanego „słowa wyzwalającego”To podobne do komend używanych obecnie do wybudzania Asystenta Google. Chodzi o wyeliminowanie problemów z użytecznością, które negatywnie wpływają na konkurencyjne systemy sztucznej inteligencji, i uniemożliwienie Gemini domyślnego monopolizowania wszystkich interakcji głosowych.

Ponadto Komisja uważa za konieczne, aby dostawcy sztucznej inteligencji mieli: skuteczny dostęp do sprzętu i oprogramowania urządzeniaObejmuje to uprawnienia systemowe, czujniki, zasoby przetwarzania i inne elementy, które bezpośrednio wpływają na wydajność, szybkość i niezawodność usługi. Gdyby tylko Gemini potrafił w pełni wykorzystać te zasoby, każdy konkurent zaczynałby z wyraźną przewagą techniczną.

Równocześnie jedna z otwartych spraw wskazuje również na konieczność otwórz określone dane wyszukiwarki Google do wyszukiwarek stron trzecichw formie zanonimizowanej. Te dane – zapytania, kliknięcia, wyświetlenia i rankingi wyników – są podstawą szkolenia i ulepszania modeli sztucznej inteligencji, które konkurują z modelami opracowanymi przez samego Google.

Wizja Komisji: więcej opcji i mniej przeszkód technologicznych

Bruksela twierdzi, że ostatecznym celem nie jest ukaranie Google, ale aby zapobiec temu, by sztuczna inteligencja stała się nowym narzędziem blokującym rynekWładze obawiają się, że jeśli nie zostaną podjęte odpowiednie działania na czas, głęboka integracja Gemini z systemem Android doprowadzi do odcięcia europejskich użytkowników od alternatywnych rozwiązań.

Teresa Ribera, wiceprzewodnicząca wykonawcza Komisji odpowiedzialna za konkurencję, podkreśliła, że Usługi oparte na sztucznej inteligencji odgrywają coraz większą rolę w codziennych interakcjach obywateli z ich telefonami komórkowymi.Jego zdaniem, kluczowa jest ochrona potencjału innowacyjnego firm każdej wielkości, od dużych firm technologicznych po lokalne startupy, które próbują znaleźć niszę w europejskim ekosystemie.

Ribera twierdzi, że proponowane środki Zapewnią użytkownikom Androida znacznie więcej opcji o tym, z jakich usług AI korzystają i integrują je ze swoimi telefonami, bez konieczności korzystania z rozwiązania Google. W praktyce oznacza to, że Europejczyk powinien móc wybrać na przykład asystenta z europejskiej firmy, aktywować go głosowo i używać do zarządzania pocztą e-mail, kalendarzem lub aplikacjami, nie zauważając żadnego ograniczenia funkcjonalności w porównaniu z Gemini.

Henna Virkkunen, wiceprezes wykonawcza ds. suwerenności technologicznej, bezpieczeństwa i demokracji, wyraziła podobny pogląd. Według niej, Interoperacyjność jest kluczem do wykorzystania pełnego potencjału tych technologiiJeśli urządzenia z systemem Android zostaną otwarte na szerszy zakres usług, użytkownicy będą mogli swobodnie wybierać to, co najlepiej odpowiada ich potrzebom i wartościom, bez poświęcania wydajności lub ważnych funkcji.

Władze UE podkreślają również prewencyjny charakter tej interwencji. W przeciwieństwie do poprzednich przypadków, takich jak grzywny nałożone na Google Shopping czy Androida za nadużywanie dominującej pozycji rynkowej, teraz nacisk położony jest na… aby zapobiec konsolidacji monopolu wokół mobilnej sztucznej inteligencji zanim rynek całkowicie się zamknie.

Odpowiedź Google: bezpieczeństwo, prywatność i koszty

Google ze swojej strony wykazało, głęboka niezgoda na żądania europejskieFirma twierdzi, że Android jest już otwartym ekosystemem, w którym producenci mogą wybierać usługi, które chcą zintegrować, a bardziej agresywne otwarcie mogłoby wywołać niepożądane skutki zarówno w zakresie bezpieczeństwa, jak i prywatności.

Zgodnie z ich stanowiskiem, zezwalając na wiele systemów sztucznej inteligencji innych firm uzyskać dostęp do kluczowych funkcji systemu operacyjnego —takie jak zaawansowane uprawnienia, dostęp do wrażliwego sprzętu lub uprzywilejowane zasoby przetwarzania — zwiększałyby ryzyko wystąpienia luk w zabezpieczeniach. W kontekście, w którym technologie te zarządzają dużą ilością danych osobowych i zautomatyzowanymi decyzjami, firma twierdzi, że konieczna jest bardzo ścisła kontrola.

Clare Kelly, starsza doradczyni Google ds. konkurencji, posunęła się tak daleko, że określiła interwencję Brukseli jako "nie usprawiedliwiony"Ich zdaniem wymuszanie dostępu do niektórych interfejsów API i uprawnień urządzeń może nie tylko zwiększyć koszty utrzymania ekosystemu, ale także skomplikować zadanie zapewnienia odpowiedniego poziomu ochrony europejskim użytkownikom.

W obszarze danych wyszukiwania firma również była niechętna. Google argumentuje, że udostępnianie informacji z wyszukiwarki osobom trzecim, nawet w formie zanonimizowanej, Może to skutkować ryzykiem naruszenia prywatności. setek milionów ludzi zadających wrażliwe pytania dotyczące zdrowia, finansów lub intymnych aspektów codziennego życia.

Bruksela kładzie jednak większy nacisk na potrzebę stworzenia równe szanse na rynku AIKomisja przyznaje, że bezpieczeństwo jest czynnikiem, który należy wziąć pod uwagę, ale twierdzi, że można zaprojektować zobowiązania techniczne i zabezpieczenia, które pozwolą na otwarcie ekosystemu, nie pozostawiając użytkowników bez ochrony.

Terminy, konsultacje publiczne i możliwe sankcje

Proces regulacyjny jest wciąż w fazie początkowej, ale wraz z bardzo wyraźne daty na stoleKomisja Europejska rozpoczęła konsultacje publiczne, aby umożliwić przedsiębiorstwom, stowarzyszeniom branżowym i innym zainteresowanym stronom zgłaszanie uwag i sugestii dotyczących ulepszeń proponowanych środków.

W konkretnym przypadku otwarcia systemu Android na konkurencję ze sztuczną inteligencją strony mogą składać swoje propozycje do czasu 13 2026 majaOkres ten będzie służył dostosowaniu szczegółów technicznych obowiązków, które ostatecznie zostaną nałożone na Google, w tym zakresu dostępu do sprzętu, rodzaju interfejsów API, które muszą zostać otwarte, oraz warunków korzystania z danych wyszukiwania.

Po zakończeniu konsultacji Komisja Europejska ma obowiązek: podjąć ostateczną decyzję w terminie maksymalnie sześciu miesięcy od momentu otwarcia pliku, co nastąpiło w styczniu 2026 r. Oznacza to, że horyzont czasowy rozwiązania przypada na koniec lipca, kiedy to zostaną opublikowane ostatecznie wiążące środki.

Jeżeli Komisja stwierdzi, że Google nie wywiązuje się ze swoich obowiązków wynikających z ustawy DMA, może nakazać zmiany strukturalne w systemie Android i ostatecznie nałożyć wysokie kary finansowe. Kary przewidziane w rozporządzeniu mogą sięgać nawet 10% całkowitego rocznego globalnego obrotu grupy w przypadku poważnych lub powtarzających się naruszeń.

Warto pamiętać, że nie byłby to pierwszy poważny konflikt między Google a europejskimi władzami. Firma była już w przeszłości karana 2.420 miliarda euro dla Google Shopping i 4.340 mld euro za praktyki antykonkurencyjne związane z AndroidemTeraz uwaga skupia się na sztucznej inteligencji, obszarze, w którym UE chce przewidywać problemy.

Kto może skorzystać z otwartości Androida

Jeżeli Google będzie zmuszone wdrożyć środki zaproponowane przez Komisję, Konkurencyjny krajobraz mobilnej sztucznej inteligencji w Europie może ulec znaczącej zmianieGłównymi beneficjentami będą początkowo inni duzi dostawcy asystentów i modeli generatywnej sztucznej inteligencji, którzy dążą do lepszej integracji z ekosystemem Androida.

Asystenci lubią ChatGPT (OpenAI) lub Copilot (Microsoft)Rozwiązania opracowane przez europejskie firmy, takie jak Mistral i innych regionalnych graczy, mogłyby uzyskać dostęp do tych samych, zaawansowanych uprawnień co Gemini. Umożliwiłoby im to oferowanie zintegrowanych funkcji głosowych, automatyzacji i zarządzania urządzeniami, które są obecnie bardzo ograniczone w porównaniu z możliwościami sztucznej inteligencji Google.

Oni również by na tym skorzystali alternatywne wyszukiwarki Dzięki anonimizowanym danym wyszukiwania firmy miałyby większe możliwości trenowania swoich modeli i konkurowania w usługach wyszukiwania wspomaganych sztuczną inteligencją. Ta otwartość mogłaby przełożyć się na bardziej zróżnicowaną ofertę dla użytkowników europejskich, zarówno w wyszukiwarkach, jak i w asystentach powiązanych z tymi usługami.

Dla startupów zajmujących się sztuczną inteligencją na kontynencie decyzja ta stanowi rzadka okazja wejścia do ekosystemu zdominowanego przez gigantówJeśli Android przestanie być zamkniętym środowiskiem skupionym wokół Gemini, mniejsi deweloperzy będą mogli tworzyć warstwy inteligencji i wyspecjalizowane usługi z dostępem do zaawansowanych funkcji systemowych, konkurując jakością produktu, a nie tylko bliskością właściciela platformy.

Nawet poza Unią Europejską RDW może stać się precedens regulacyjny, który inspiruje inne jurysdykcjeKraje takie jak Brazylia i Meksyk uważnie śledzą europejską strategię i mogą powtórzyć podobne działania w swoich ramach konkurencji cyfrowej, jeśli uznają, że ta formuła działa.

Nowy rozdział w sporze między Google a UE

Obecna konfrontacja jest częścią długa i skomplikowana relacja między Google a BrukseląPrzez ostatnią dekadę Komisja interweniowała na wielu frontach: od sponsorowanych wyników wyszukiwania, przez praktyki Androida wobec producentów, po pozycję Google na mapach, w przeglądarkach i sklepach z aplikacjami.

Główną różnicą jest to, że UE działa na rynku, który wciąż się kształtuje. Generatywna sztuczna inteligencja i zaawansowani asystenci Nie stały się jeszcze ostatecznym sposobem na rozpoczęcie korzystania z telefonów komórkowych.Wszystko jednak wskazuje na to, że jego udział będzie szybko rósł w nadchodzących latach. Bruksela nie chce czekać, aż jeden dostawca stanie się niezbędny dla milionów użytkowników.

Dlatego też środki te nie są proponowane wyłącznie jako reakcja na udowodnione nadużycie, ale jako mechanizm zapobiegawczy, który pozwoli uniknąć niekwestionowanej pozycji dominującejKomisja ma nadzieję, że gdy sztuczna inteligencja stanie się centralnym elementem doświadczeń użytkowników urządzeń mobilnych, użytkownicy będą mogli wybierać spośród wielu alternatyw, nie rezygnując z funkcjonalności.

W tym kontekście decyzja o wywarciu presji na Google w sprawie Androida wpisuje się w inne niedawne inicjatywy, takie jak instrukcje dla firmy umożliwiać konkurencyjnym wyszukiwarkom, w tym chatbotom z funkcjami wyszukiwania, dostęp do określonych danychPodobnie UE utrzymuje presję na inne główne platformy, takie jak Meta, która została ostrzeżona o konieczności Przywróć dostęp sztucznej inteligencji innej firmy do WhatsApp bez pobierania od nich dodatkowych opłat.

Komunikat, jaki Bruksela wysyła sektorowi technologicznemu, jest jasny: Kluczowe rynki cyfrowe, od wyszukiwania po mobilną sztuczną inteligencję, nie mogą zostać pozostawione w rękach jednego dostawcy.Android, ze względu na swój ogromny udział w rynku europejskim, jest jednym z filarów tej strategii, a sposób, w jaki zarządza sztuczną inteligencją, w dużej mierze zadecyduje o stopniu przyszłej konkurencji.

W obliczu trwających konsultacji publicznych, ustalonego harmonogramu decyzji i groźby wysokich kar finansowych, spór między Google a Komisją Europejską osiągnął punkt zwrotny. To, co zostanie ustalone w nadchodzących miesiącach, nie tylko zadecyduje o W jaki sposób asystenci AI są integrowani z europejskimi telefonami z Androidem?ale także czy model regulacyjny UE zdoła na czas powstrzymać powstanie nowego monopolu technologicznego wokół sztucznej inteligencji.

Podobne artykuł:
Więcej zalet konkurencji między Google i Amazon

Dodaj jako preferowane źródło